Malarstwo Roberta Bluja

Przestrzeń i figura – to podstawowe punkty odniesienia malarstwa Roberta Bluja. Artysta igra nimi, zmieniając relacje między postacią a przestrzenią, kolory i proporcje. Zimna, powściągliwa przestrzeń i zastygła w bezruchu figura, żadnych emocji, żadnego ruchu, żadnego porozumienia. Postaci jak skamieliny zastygają w czasie i przestrzeni i tylko w pojedynczych wypadkach obok samotnej figury pojawia się atrybut jako dodatkowy dowód symboliczności postaci.

Anatomiczna precyzja postaci uwydatnia ich bezbronność – naga kobieta lub mężczyzna zamierają w obecności widza. Blade i bezradne, po raz pierwszy obnażone trafiają niby na salę rozpraw. Wygięta linia bioder, wystające łopatki, łuk kręgosłupa - zastygają przed nieznajomym sobowtórem. Zaciera się zmysłowe piękno cery – tradycyjnie pociągająca cecha aktów. Minimalizm środków, skąpa gama barw, figury pozbawione jakichkolwiek atrybutów kulturowych zmuszają do zgłębiania natury obrazów, nie zaś tylko ich podziwiania. Na ogół kameralne formaty obrazów podporządkowane wewnętrznemu porządkowi tego malarstwa.

Rezygnując z ekspresywnych, szerokich pociągnięć pędzla, Bluj więcej uwagi może poświęcić kolorystyce obrazów. Soczyste, głębokie kolory, wypełnione trudno uchwytną tajemniczością są jak tkaniny, których piękno zmienia się zależnie od oświetlenia. Delikatne powierzchnie malarskie są trudno namacalne, jednak wyczuwalne. Zredukowana do minimum paleta, przeciwstawienie barw chromatycznych i achromatycznych, na przykład koloru białego i niebieskiego, albo wyraźnie kontrastowe zestawienia kolorystyczne służą realizacji idei: uwydatniają związki zachodzące między postacią a przestrzenią lub - na odwrót – zacierają dzielące je różnice. Obrazy wydają się całkowicie wykończone, aczkolwiek można je doskonalić w nieskończoność. W celu przekazania monumentalnych związków kolorystycznych artysta ucieka się do pomocy technik malarskich, dodając do farby olejnej wosku, szuka też rozwiązań fakturowych. W ciągu wielu seansów malarskich kolejne warstwy delikatnie nakładają się na siebie, plastycznie „zlepiają”, tworząc lekkie, acz namacalne struktury.

Malarstwo Bluja zmusza widza nie tylko do prób identyfikacji z postaciami, ale i do poszukiwania osobistych i kulturowych parafraz. Każda stworzona przez artystę postać jest niejako równorzędna czy nawet bliska widzowi. Ten ludzki wymiar otwiera drogę do nawiązania kontaktu z tym, co na zewnątrz. Na pierwszy rzut oka jego postaci przypominają kompozycje figuralne Egona Schielego. Można też dostrzec podobieństwa z dziełami mistrzów secesyjnych. Ukazywana przez Bluja postać jest pojemnym symbolem, odsyłającym jednocześnie do innych znaków. Artysta, rezygnując z zewnętrznych atrybutów, tworzy nastrój oczekiwania, przyszłego wydarzenia lub po prostu wieczności, ponadczasowości, same dzieła zaś mogą być odczytane jako metafory oczekiwania.

Saulė Mažeikaitė
 
     
© bluj.lt Sprendimas - onWEB.lt